Mały update :
Dzis z racji sprzyjającej pogody, jak na te pore roku postanowiłem zająć sie wilgocia jaka od jakiegos czasu pojawia sie w bagażniku.
Tak sie rozkręciłem z demontażem, ze za tylnimi fotelami nie mam nic, za wyjątkiem zapasówki, gaśnicy i trójkąta

Uszczelki pod swiatłami wymienione. Uzyłem do tego celu podkładek pod myszki. Zdecydowanie najlepsze sa takie gumowe z materiałem.
Jutro jade na myjkę i bede oglądał czy sie woda gdzies dostaje.
Przy okazji mam w planie zając sie miejscami, gdzie zaczyna sie cos dziac z blachami. Wyczyścic i zakonserwować, zeby sie dalej nie ruda nie roznosiła.
W związku z tym ze jest teraz pusto w samochodzie dosłuchałem sie dzis przedmuchu, słychac go dosyc wyraznie w okolicach 4200 rpm. Jak sie zagrzeje to go nie ma.
W miedzyczasie na szybie pojawiła sie mała nalepa a w konsoli został zamontowany zegarek

(+2 konie)
Mam tez na warsztacie kolektor ssacy od B7, juz po wstepnym czyszczeniu, po założeniu zostanie odłaczona odma, zeby juz wiecej sie syf nie gromadził w ssaku.
W planach mały rozwiert i jakieś sensowne wyczyszcznie, bo polerka nie da sie tego nazwać.

Zastanawiam sie czy przy okazji wybebeszenia nie wykleic matami tylnich nadkol. Myslicie ze chociaż trochę wygłuszą samochód czy gra nie jest warta świeczki ??
Opinnie osób, dla których kazdy gram jest na wagę złota nie będą brane pod uwagę

Fotki moze porobie jutro. Dziś noc mnie zastała.
Nestety nie doszło do skutku wymienianie foteli. Ale co sie odwlecze to nie uciecze.
[
Dodano: Listopad 29, 2008, 20:42:22]
Dzisiaj pojechałem na myjnię przetestować uszczelki. Niestety woda nadal leci mi do bagażnika. Ale na 99% wiem którędy. Niestety nie obejdzie sie bez zdjecia tylnego zderzaka.
Zabrałem sie dzisiaj za wyeleiminowanie rudej od wewnetrznej strony reperaturek. Przykre jest to, ze blacharz wymieniający je nie zadbał o jakiekolwiek zabezpieczenie. Na sczzescie nalot jest powierzchowny i udało misie go zwalczyć za pomocą papaieru ściernego (ciężko tam dojść jakąkolwiek maszyną). Ruda zdrapana, miejsce odtłuszczone i pomalowane minią.
W nastepnym podejsciu druga wartstwa i na koniec pomalowanie środkiem do konserwacji profili zamkniętych.
Zakupiłem też dzisiaj 20 mat APP. Po zakonczeniu walki z wilgocią zabieram sie za wygłuszanie tylnej części samochodu i poskładanie do kupy.