hmm... Myślał ktoś może nad urozmaiceniem zlotów?

... Wpadłem pierwszy raz i faktycznie było dokładnie jak w opowieściach: stanie, jechanie na skwer, stanie. Pogadałem sobie z dwoma klubowiczami, napewno jeszcze wpadnę, żeby mieć szansę pogadać też z resztą. Jednak nie ukrywam, że przydałoby się ożywienie trochę atmosfery

. W Borsku napewno dzieje się więcej, ale to jest 2 razy do roku tylko

I żeby nie było, że chciałem tu pomarudzić bez sensu i tyle, oczywiście mam zamiar bywać na zlotach również tych co miesięcznych, ale fajnie byłoby coś zorganizować. Pomijam już fakt, że przyjeżdżam jako nowy i zero zainteresowania nowym autem w klubie

W każdym razie o ile auto będzie żyło to pojawię się też za miesiąc, żeby jakoś się odnaleźć w klubie
Pozdrawiam wszystkich obecnych na dzisiejszym zlocie

.