Honda Trójmiasto
Lipiec 31, 2010, 10:56:34 *
Witamy, Gość. Zaloguj się, lub zarejestruj proszę.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Aktualności:
 
  Strona główna   Forum   Pomoc Szukaj Kalendarz Galerie prywatne Galeria zloty Poczta Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2 3 ... 107   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: kawały dokładac tylko dobre & Humor  (Przeczytany 163983 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek.
MarioSlim
Ogolna
***
Offline Offline

Skąd: Gdańsk Przymorze

wiadomości: 220

Email
« : Październik 30, 2003, 09:56:01 »

Mecz o SUPERPUCHAR, 100 tysiecy ludzi na trybunach.
Kibice szaleja, wrzeszcza i ogolnie jest fajno. Wszyscy
oczywiscie stoja, wszyscy oprocz jednego faceta, który zamiast
patrzyc na gre, ostro sie onanizuje, nie zwracajac na nikogo
uwagi. W pewnym momencie ktos to zauwaza i zaczyna sie
przygladac. Potem szturcha drugiego i juz po chwili duza grupa
ludzi patrzy na ostro walczacego z "klejnotem" goscia.
Kilka minut pozniej caly stadion patrzy juz na faceta, ktory
nadal nie wie jakie wzbudza zainteresowanie. Nawet
telewizyjne kamery sie na nim skupily. Wreszcie zawodnicy
obu druzyn zauwazyli brak dopingu i tez patrza tam gdzie
wszyscy.
W koncu - UUUUHHHH! Facet skonczyl, czerwony z wysilku
ale szczesliwy... Schowal interes, wyciagnal papierosy i
zapalki. W tym momencie widzi, ze caly stadion patrzy w
milczeniu na niego.
Gosciu zamiera z fajka przy ustach i zapalona zapalka,
spoglada powoli wokolo i w koncu mowi ze zrezygnowaniem:
- Niieeeee no, [****]a - nie mowcie, ze tu jarac nie wolno....
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 18, 2007, 22:39:27 wysłane przez Vilk » Zapisane
 
Bart352
Mod_HT
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Marka: Honda
Model: HR-V
Silnik:  D16W5
Skąd: Żuławki

wiadomości: 642

3164652
« Odpowiedz #1 : Październik 30, 2003, 10:17:27 »

Płynie Puchatek i Prosiaczek kajakiem. Nagle Puchatek uderzył Prosiaczka wiosłem w głowę. - Puchatku, za co?! - A bo wy świnie zawsze coś knujecie!

Mama pyta Jasia: - Jasiu, dlaczego nie umyłeś ząbków? Jasio odpowiada: - Bo mi się mydełko do buzi nie zmieściło...

Górzysta droga. Facet prowadzi samochód. Naprzeciw niego jedzie drugi samochód, który prowadzi kobieta. Gdy się mijają, kobieta uchyla okno i krzyczy:
- ŚWINIA!
Facet natychmiast uchyla swoje okno i odkrzykuje:
- DZIWKA!
Facet jedzie dalej i gdy wjeżdza w następny zakręt, wpada na świnię stojącą na środku drogi.


Piekny lipcowy dzien. Las, cisza. Slychac cwierkanie ptaszkow,
gdzieniegdzie przebiegnie sarenka, w tle slychac leniwe stukanie dzieciola.
Wtem z glebi lasu wylania sie potezna chmura kurzu. Widac, ze jakis tabun
przebiega rozpedzony przez las. Zwierzeta w poplochu uciekaja. Nic nie
widac, pyl i kurz wszystko zaslania. Az wreszcie tabun dobiega do lesnej
polanki. Zatrzymuje sie. Kurz powoli opada. I nagle okazuje sie, ze cala
polanka jest wyscielona...... JEZAMI. Wszystkie sapia, sa zmeczone.
Tylko jeden jez, który prowadzil caly tabun, lekko sie usmiecha, caly czas
próbujac zlapac oddech. Wreszcie w zachwycie mówi do innych:
- Ku*waaaaaaa... JAK MUSTANGI...No, nie?!
Zapisane

Pozdrawiam
Bart
[GALERIA] 
Markiok
Noworodek
*
Offline Offline

Skąd: Marki

wiadomości: 2


Email
« Odpowiedz #2 : Październik 30, 2003, 14:00:57 »

Rozmawiają dwie koleżanki:
- Czy ty wiesz, że mój mąż ma granatowego malucha?
- Naprawdę? Kupił?
- Nie, przytrzasnął drzwiami.
Zapisane

arcin
seki
TopGun
********
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Marka: Honda
Model: Dziadkowóz i Hot Wheels
Silnik:  B18C6
Skąd: Gdańsk

wiadomości: 3899

Kryzys wieku średniego

1303538
WWW Email
« Odpowiedz #3 : Październik 30, 2003, 19:58:58 »

No to porcja cytatów z ulubionej stacji radiowej wszystkich Polaków.
Pewnie znowu przybedzie im sluchaczy, ale co tam... H3M

Sluchaczka: - Czy jak sie modle codziennie i spowiadam, ale tez uzywam
wibratora - wie ksiadz, co to jest? - ale po to, aby nie grzeszyc z
mezczyznami, to grzesze?

¤ ¤ ¤

Sluchaczka RM: - Dobrze, ze Ojciec Swiety nie jezdzi tramwajami, bo jak
by
zobaczyl, ze dziewczyna siada chlopakowi na kolanach i caluje sie z nim,
to by musial pomyslec tylko jedno: No ku**a jakas zwyczajna.

¤ ¤ ¤

o. Rydzyk: - Ja juz nie moge sie na to wychowanie seksualne patrzec. I
popatrzcie, jak ono jest wprowadzane w Polsce. Rekami katolików jest
wprowadzane. To jest normalny instruktaz. Dzieci sie instruuje, jak
robic
samogwalt, jak sobie robic dobrze... bez Boga.

¤ ¤ ¤

Ekspert RM: - Filmy rysunkowe sa narzedziem dewastacji psychiki dziecka. Ich bohaterowie sa glosicielami satanizmu... na przyklad ten kwaczacy
kaczor Donald... On nie zna litosci. Jest okrutny i bezwzgledny. Jesli
nawet dochodzi do jakiegos celu, to po trupach. Jego prawem jest prawo
zemsty.

¤ ¤ ¤

telefon do RM: - Ojciec mówi o pornografii, a moze zaczelibysmy jej
zwalczanie od kosciolów, od tych kobiet, które przystepuja do komunii w
spódniczkach tak krótkich, ze im caly interes widac, a kaplan, zamiast
to
przez mikrofon zganic, to tylko sie oblizuje.

¤ ¤ ¤

fragment piosenki spiewanej przez dziecko na antenie RM:
- Gdy Pan Jezus byl malutki nigdy w domu nie pil wódki.

¤ ¤ ¤

Sluchaczka: - Niestety jestem za tym, ze jak dziecko jest chore... to
znaczy plód jest chory nieuleczalnie, to powinno sie dopuszczac aborcje.
Prowadzacy audycje: - To pania powinno sie w pierwszej kolejnosci zabic,
a
nie to dziecko.

¤ ¤ ¤

o. Rydzyk: - Bylem w Bialymstoku i widzialem taki perfidny plakat. Taki
wielki... niby byl przeciwko AIDS. Pisalo na nim: "Wszyscy to robicie,
ale
róbcie to z glowa". Jakiez to wstretne... wszyscy robicie, a przeciez ja
tego nie robie.

¤ ¤ ¤

Sluchaczka: - Ja dzwonie ze Stanów. U nas jest juz taka deprawacja i
kultura smierci, ze w szkolach stoja automaty do sprzedazy prezerwatyw.
o. Jacek: - To pani nie dzwoni ze Stanów, tylko z piekla.

¤ ¤ ¤

quiz na antenie RM: - Masz na imie Michal? To pieknie. Pierwsze pytanie
naszego quizu brzmi: Nad jakim morzem lezy wyspa Kapri?
- A ona lezy nad morzem?
- No... kazda wyspa lezy nad jakims morzem.
- No to nad jakim ona lezy?
- Kto tu w koncu komu zadaje pytania?

¤ ¤ ¤

telefon do RM: - "Tygodnik Powszechny", "Gosc Niedzielny"
i "Fakty i Mity" zatruwaja dusze katolików.

¤ ¤ ¤

dowcipy na antenie RM:
- Zmieniles rybkom wode w akwarium?
- Po co? Przeciez jeszcze poprzedniej nie wypily.

Mis prowadzil sklep
w Tatrach. Przychodzi do niego zajaczek i prosi chleb z górnej pólki.
Wsciekly mis przystawia drabine i zdejmuje ten chleb. Nastepnego dnia
historia sie powtarza, wiec trzeciego dnia mis, widzac zajaczka, juz sam
wszedl na drabine, a ten mówi: - Poprosze maslo z dolnej pólki.

Matka w ZOO do syna: - Nie zblizaj sie do niedzwiedzi polarnych, bo sie
przeziebisz.

Scena w ZOO: - Kiedy bedzie pan karmil malpy?
- A co? Juz pani jest glodna?

¤ ¤ ¤

telefon do RM:
- Wlasnie minal mi okres...
- I po co pani telefonuje w tej sprawie do radia?!

¤ ¤ ¤

Sluchacz: - W Oswiecimiu nigdy nie bylo komór gazowych. Ta propaganda
gloszona jest przez lobby homoseksualistów amerykanskich.
o. Piotr: - Chyba przez lobby zydowskie.
Sluchacz: - A to nie na jedno wychodzi?

¤ ¤ ¤

telefon do RM: - Ja sam na sobie dokonalem eutanazji, bo sie zatruwam
trucizna o nazwie alkohol. Dzisiaj bylem w kosciele - pierwszy raz od
wielu lat - i jak posluchalem co wy tam za idiotyzmy wygadujecie, to
Bogu
dziekuje, ze jestem alkoholikiem. Nazywam sie Marian z Plocka...

¤ ¤ ¤

Sluchaczka RM: - Ide sobie ulica, patrze, a tu takie szesnastoletnie
ku...
wkladaja za wycieraczki samochodów ulotki agencji towarzyskich. Patrze
za
chwile, a jedna taka ulotke wyciaga nasz ksiadz proboszcz. No to pytam
sie
jego, po co mu ona. A ksiadz odpowiedzial, ze przyda sie jako zakladka
do
ksiazki. Juz nie wiem, co o tym myslec.

¤ ¤ ¤

Sluchaczka: - Jest u nas w Toronto taki jeden Amerykanin, który przez
cale
zycie wyszukuje i opisuje negatywne postacie Zydów.
A ja sie pytam, czy w imie milosci Chrystusa nie móglby wyszukac kilku
pozytywnych postaci tej nacji?
o. Piotr: - Prosze pani... to za niego robi "Gazeta Wyborcza".

¤ ¤ ¤

Sluchaczka: - Sluchalam pana wypowiedzi i musze przyznac, ze byla ona na
bardzo niskim poziomie, wrecz na poziomie zenujacym.
o. Rydzyk: - Widzicie... to telefonowal do Radia Maryja szatan, choc o
niewiescim glosie. A jesli to nie sam szatan dzwonil, to jego niewolnik
o
imieniu Urszula.

¤ ¤ ¤

telefon do RM: - Najdrozszy ojcze Rydzyku. Jestesmy z toba. Jak by ktos
chcial na ciebie reke podniesc, to ja nie wiem co bym mu zrobila...
najdrozszy i uwielbiony ojcze. Ty jestes dla mnie wiecej jak Bóg...
(placz) Sto razy wiecej jak Bóg... ukochany ojcze. Oni wszyscy beda
musieli z tego kiedys zdac swiadectwo. Przed Bogiem i przed toba, bo ty
bedziesz siedzial na jego prawicy.

¤ ¤ ¤

Sluchaczka: - Moja siostra nie ma juz jednej nogi, a teraz jest w
szpitalu
i grozi jej druga amputacja.
o. Piotr: - Ale Chrystus ja kocha i ma w tym zapewne jakis plan.

¤ ¤ ¤

Sluchaczka: - Papierosy, chlopcy, troche alkoholu... no puszczam sie i
jestem szczesliwa, i jest mi dobrze.
o. Piotr: - Dziecko... czy ty wykrecilas wlasciwy numer telefonu?

¤ ¤ ¤

Sluchacz: - Wy tylko alleluja, alleluja, alleluja i do przodu... siac,
siac i siac. Czy to nie jest juz nudne?
o. Piotr: - A pan sie schlal po prostu jak swinia...

¤ ¤ ¤

rozmowa na antenie RM:
- Wy tak ciagle mówicie, ze ona byla zawsze dziewica.
- Tak, prosze pana.
- To ja jej strasznie wspólczuje.

¤ ¤ ¤

Ekspert RM: - Dzisiaj w Polsce nie produkuje sie juz nic polskiego.
Nawet,
jak sie glupia zarówke chce kupic, to trzeba kupic, za przeproszeniem,
osram.

¤ ¤ ¤

Sluchaczka RM: - Zawsze jestem zabezpieczona i nosze przy
sobie prezerwatywe. I co w tym zlego? Ktos by powiedzial, ze jestem
puszczalska...
o. Jacek: - No wiec jest pani puszczalska... Na szczescie... to znaczy,
niestety...

¤ ¤ ¤

Prowadzacy audycje: - Pani Rozalio... czy moze pani juz zakonczyc swoja
wypowiedz? Juz dosyc glupot pani, jak na jeden raz, powiedziala.

¤ ¤ ¤

Zapraszamy wszystkich do audycji kulinarnej. Jak zwykle przed mikrofonem
wystapi siostra Leonilia. Dzis na szczescie nie jest
w kuchni...

¤ ¤ ¤

Sluchaczka: - A ci kolarze co to jada z pielgrzymka do Hiszpanii, to
powinni jechac przez Gwadelupe, bo bedzie im blizej.
Prowadzacy audycje: - Bardzo dziekujemy za ten telefon,
z tym, ze w Hiszpanii nie ma Gwadelupy, tylko w Meksyku, a to by bylo
troche za daleko... ale dziekujemy.

¤ ¤ ¤

Gosc RM: - A co robisz, ojcze Jacku, gdy widzisz, teraz
w lecie, piekna, skapo ubrana dziewczyne?
o. Jacek: - To rzeczywiscie trudne pytanie, ale tylko trudne na oko. Bo
ja
wtedy natychmiast mysle o wielkosci Stwórcy, który byl w stanie cos tak
doskonalego stworzyc. I jestem dla niego pelen wdziecznosci.

¤ ¤ ¤

Sluchacz: - Ksiadz nie chcial pochowac za darmo mojego ojca. Jak sie
zapytalem, co mam zrobic, bo jest lato i goraco, to on odpowiedzial:
"Zamarynuj go sobie".
Prowadzacy audycje: - No... pan jest chyba czlonkiem SLD.

¤ ¤ ¤

o. Rydzyk: - Kochani... nalezy siac, siac, siac! Trzeba siac, aby
uroslo.
Siac... siac, a jak nie bedziecie siac, to... to i tak urosnie."
Zapisane

Na drodze spotykam się z masą nieodpowiedzialności,
Wielu ludzi jeździ po wariacku, nie przestrzegają znaków
Ani ograniczeń prędkości, nie mają za grosz wyobraźni,
Aż czasami ciężko ich wyprzedzić.
Megi
Noworodek
*
Offline Offline

Skąd: Gdynia

wiadomości: 42

Email
« Odpowiedz #4 : Październik 30, 2003, 20:08:36 »

To i ja wrzuce co
Zapisane
Megi
Noworodek
*
Offline Offline

Skąd: Gdynia

wiadomości: 42

Email
« Odpowiedz #5 : Październik 30, 2003, 20:10:30 »

To i ja wrzuce cos od siebie, troche dlugie ale warto:

Wchodzi biały facet do sauny i tak siedzi i sobie myśli:
"[****], jak ja dawno nie paliłem, oj ale bym sobie zajarał bacika".
No ale nie ma trawy, więc siedzi dalej, siedzi i znowu myśli:
"Boże, jak ja bym sobie zapalił, no chociaż maleńką dupkę".
No ale nie ma trawy więc siedzi i tak sobie myśli.
Po pół godzinie kiedy facet już się nieźle nakręcił do sauny wchodzi
murzyn w dredach siada po drugiej stronie i ostentacyjnie wyjmuje
10-cio gramowego wora i zaczyna skręcać. Na to białas się podniecił
" ja pierdolę, ale sobie zapalę, ale sobie zapalę".
Podchodzi do murzyna i mówi:
"- Yo stary! Wiesz jak dawno nie paliłem, chyba z rok, poratuj kolegę
w potrzebie daj ściągnąć trochę."
Na to murzyn:
- Yo, no spoko, ale wiesz... 100 dolców od macha.
- Co [****] 100 dolarów? Pojebało cię?
- Nie stary to jest taki zajebisty towar, że nawet sobie nie wyobrażasz
jakie będziesz miał schizy.
Facet sobie myśli "A jebać to, mam trochę kasy i muszę sobie zajarać!"
Zapłacił więc murzynowi 100 dolców i ściągnął z bata taką chmurę jaką
tylko mógł. Siedzi, i nic.
- Ej stary, ale żeś mnie oc[****]ał, nic mnie nie wzięło.
- Bo to jest taki towar co dopiero po czwartym, piątym razie łapie.
Białas wkurwiony, ale myśli sobie zapłaciłem mu już 100 dolców nie
może się zmarnować. Rzucił więc jeszcze 500 i ściągnął 5 porządnych
buchów pod rząd.
Usiadł i znowu nic...
- Ty [****]ie, zapłaciłem ci 600 zielonych za taką c[****]nię.
Murzyn zaczął się śmiać, zwinął manatki i zaczął spierdalać. Biały za nim.
Murzyn ucieka po korytarzach, biały za nim. Murzyn wsiadł do windy.
Biały nie zdążył, zapierdala więc po schodach, zjeżdża po poręczy.
Zjechał na dół murzyn akurat wysiadł z windy i spierdala na zewnątrz.
Wsiadł do taksówki i odjechał. No to biały za nim w drugą i w pościg.
Ścigają się tak po całym mieście. Wreszcie murzyn wysiada i wbiega w sam
środek centrum handlowego, biały za nim. Goniąc się rozjebali kilka
stoisk. Murzyn ucieka pod górę po schodach ruchomych jadących w dół.
Biały za nim. Murzyn wbiegł na najwyższe piętro, biały za nim.
Murzyn po drabinie na dach, biały za nim. Skaczą po dachach z budynku
na budynek, wreszcie zbiegają z któregoś po schodach i gonią się po ulicy.
Dobiegają do portu murzyn wskakuje w motorówkę, i w morze, biały dosiada
skutera i za nim. Gonią się tak aż zabrakło im benzyny. Wreszcie murzyn
skacze do wody i płynie wpław, biały za nim. Dopłynął do brzegu uniknąwszy
rekinów i spierdala dalej. Murzyn wpada na lotnisko, biały za nim. Przedarł się przez ochronę i
wpierdolił się do startującego samolotu. Gonią się po jumbojet'cie wreszcie murzyn
dorywa spadochron i wyskakuje, biały za nim. Lądują na bazarze murzyn
kroi ze stoiska deskorolkę i spierdala, biały zabiera rolki i za nim.
Gonią się tak, że aż zainteresowała się nimi policja konna.
Wreszcie murzyn się wkurwił bo za wolno na tej desce
spierdalał i wyrywa jakiemuś szczylowi rower, biały zabiera drugiemu i za murzynem.
Gonią się tak aż wreszcie zgubili policję i wjechali do lasu. Murzyn bardziej wytrzymały
popierdala na rowerze a biały został w tyle i zgubił murzyna. I nagle zachciało mu się srać.
Myśli "ale zwalę sobie kloca" i zszedł z drogi za krzak, oparł rower o drzewo, ściągnął
gacie, wypiął dupę i sra...
Nagle czuje silny uścisk czarnej dłoni na ramieniu i słyszy:
- Ej koleś, ale w saunie to się nie sra![/list]
Zapisane
Pszczoła
Administracja
******
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Marka: rodzinny
Model: wygodny
Silnik:  1,9
Skąd: Gdańsk / Pruszcz Gdański

wiadomości: 2931

18.08.07 - na świat przyszedł mój skarbuś

2049258
Email
« Odpowiedz #6 : Listopad 04, 2003, 19:27:43 »

Dostałem dziś i mi się podoba H3M
Nad rzeczka opodal krzaczka siedzi sobie krowa i pali trawke.
Zadowolona, klimat i te sprawy. Podplywa bobr, wychodzi na  brzeg i pyta:
 -Te, krowa, co robisz ?
 -Aaaa, widzisz bobr,... jaram, jest OK !
 -Daj troche, jeszcze nigdy nie kurzylem.
 -Jasne, sciagnij bracie bucha i poczuj sie cool!!!
 Bobr wciagnal dym do pyska i od razu wypuscil.
Na to krowa:
 -Eeeee, bracie, nie tak! Patrz: sciagnij bucha i trzymaj go w
 plucach przez dluzsza chwile..., albo wiesz co?
najlepiej to wtym czasie przeplyn sie kawalek w dol rzeki, zanurkuj,
wroc tu i wtedy dopiero wypusc powietrze, bedzie OK.
 Jak uradzila tak bobr zrobil. Zaciagnal sie gleboko i plynie pod woda.
 Jako ze juz po kilku chwilach zrobilo mu sie happy,
wyszedl na brzeg i orbituje sobie w trawie.
Podchodzi do niego hipopotam i pyta:
 -Te, bobr, co robisz ?
 -Aaaa, widzisz hipciu, fantazjuje sobie, jest pieknie!
 -Daj troche stuffu............, ja tez chce !
 -Poplyn sobie do krowy, ona ci da.
 Hipopotam poplynal kawalek w gore rzeki i wychodzi na
 brzeg......, a krowa wybaluszyla oczy i wrzasnela:
 -Bobr, [****]! WYPUSC POWIETRZE !!!!!!!!!!!

*************************************************************

Wielki, ogromny, wielopiętrowy supermarket, w którym kupicie wszystko. Szef przyjmuje do pracy nowego sprzedawcę, dając mu jeden dzień okresu próbnego żeby go przetestować.
Po zamknięciu wzywa szef nowego sprzedawcę do biura:
- No to ile dziś zrobił pan transakcji? - pyta sprzedawcę.
- Jedną, szefie.
- Co? Jedną?! Nasi sprzedawcy mają średnio od sześćdziesięciu do siedemdziesięciu transakcji w ciągu dnia! Co pan robił przez cały dzień? A właściwie to ile pan utargował?
- Trzysta osiemdziesiąt tysięcy dolarów.
Szefa zatkało.
- Trzy... sta osiem... dziesiąt tysięcy? Na Boga, co pan sprzedał?!
- No, na początku sprzedałem mały haczyk na ryby...
- Haczyk na ryby? Za trzysta osiemdziesiąt tysięcy?
- Potem przekonałem klienta żeby wziął jeszcze średni i duży haczyk. Następnie przekonałem go, że powinien wziąć jeszcze żyłkę. Sprzedałem mu trzy rodzaje: cienką, średnią i grubą. Wdaliśmy się w rozmowę. Spytałem gdzie będzie łowić. Powiedział, że na Missouri, dwadzieścia mil na północ. W związku z tym sprzedałem mu jeszcze porządną wiatrówkę, nieprzemakalne spodnie i rybackie gumowce, ponieważ tam mocno wieje. Przekonałem go, że na brzegu ryby nie biorą, no i tak poszliśmy wybrać łódź motorową. Spytałem go jakie ma auto i wydusiłem z niego, że dość małe aby odwieźć łódź, w związku z czym sprzedałem mu przyczepę.
- I wszystko to sprzedał pan człowiekowi, który przyszedł sobie kupić jeden, jedyny haczyk na ryby?!
- Nieee. On przyszedł z zamiarem kupienia podpasek dla swojej żony. Zaproponowałem mu, że skoro w weekend nici z seksu to może pojechałby przynajmniej na ryby...
Zapisane
E-V-E
TopGun
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Marka: Honda
Model: EJ2
Silnik:  D15B7
Skąd: z końca świata :(

wiadomości: 56

Email
« Odpowiedz #7 : Listopad 04, 2003, 21:46:19 »

I moje 5 gr.

1.  Klasyka. Maz wyjechal, zona sprowadzila kochanka i rzna drzewo, az wiory leca. Nagle wraca maz. Panienka sie wystraszyla i blaga Boga:
- Panie wybacz, ja juz nigdy, pomoz mi ukryc kochasia, etc. Nagle glos w jej glowie:
- Dobrze, ale w przyszlosci zginiesz tragicznie w wodzie.
- Zgadzam sie na wszystko, tylko mi pomoz.
Kochas zniknal. Panienka cale zycie unikala wody jak ognia. Po wielu latach wygrala na loterii los. Podroz statkiem. Nawija w tej loterii ze ona nie moze plywac, ze moze jakas kasa zamiast wycieczki.
- Nie ma takiej mozliwosci. Ale niech sie pani nie martwi, to wielki nowoczesny superatlantyk, nawet pani nie pozna, ze jest na statku. Kawiarnie, restauracje, korty, boiska, baseny, mozna przez wiele dni nie zobaczyc morza.
Panienka mysli:
- A co mi tam. To bylo tak dawno, a to taki dory statek. Jade. Plynie, az tu nagle na srodku Atlantyku jak pierdolnie. Statek tonie. Przerazona panienka wola:
- Panie, rozumie dlaczego ja, ale co Ci jest winne pozostale 5 tys. pasazerow.
A tu w glowie znajomy glos:
- Ja was kurwy pietnascie lat do kupy zbieralem...

2.  Trwaja mistrzostwa swiata w posuwaniu na czas. Przygotowuja sie: Szybki Lopez, Strus Pedziwiatr i Speedy Gonzalez. Komentuje Dariusz Szpakowski i Wlodzimierz Szaranowicz.
(DS) -Szybki Lopez sie rozrzewa, juz sie rozgrzal, zaczyna...
10...
20...
30...
Limit czasu sie skonczyl. Rekordu swiata nie bedze, ale to i tak niezly wynik. Chyba sie zgodzisz Wlodziu.
(WS) -Kolejny zawodnik to Strus Pedziwiatr. ZACZYNA!
100... 200...300... 400...
No, no no... calkiem niezly wynik. Przyznaj Darku!
(DS) -Ten wynik byl niezly, ale oto na arenie staje legendarny Szybki Lopez.
Zaczal. Tysiac... dwa tysiace... trzy tysiace... cztery tysiace.... pierwszy sektor... drugi sektor... WLODZIU! SPIERDALAMY!!!
Zapisane

EVE H3M KACZUSZKA
MarioSlim
Ogolna
***
Offline Offline

Skąd: Gdańsk Przymorze

wiadomości: 220

Email
« Odpowiedz #8 : Listopad 05, 2003, 08:45:50 »

ze tak poswiem bardzo dobre bardzo.100pkt dla EVE
Zapisane
Adamek
TopGun
*******
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Marka: czterołap mitsukiszka\Dresowóz klekoczący
Model: Talon Tsi\Bmw E46
Silnik:  nałogowy pijak\absolutny abstynent H3M
Skąd: Dublin\3City

wiadomości: 1359

Dumny, niewyspany tata :]

2941672
Email
« Odpowiedz #9 : Listopad 06, 2003, 20:09:43 »

thx to Pszczolka H3M


 Przychodzi blondynka do banku i mówi, że wylatuje na wakacje
za granicę i
> prosi o kredyt w wysoko¶ci 3000 PLN na 2 tygodnie. Urzędnik
prosi j± o
> przedstawienie jakiego¶ Zabezpieczenia pod pożyczkę. Blondi
wyjmuje kluczyki
> od Jaguara stoj±cego przed bankiem. Po sprawdzeniu
wszystkiego, bank zgadza
> się na przyjęcie samochodu pod zastaw. Pracownik banku odbiera
kluczyki i
> odprowadza samochód do podziemnego garażu w banku.
>
> Po 2 tygodniach blondynka oddaje dług w wysoko¶ci 3000 PLN i
odsetki 22,50
> PLN. Urzędnik bankowy mówi:
>
> "Cieszymy się z udanego interesu i mamy nadzieję, że wakacje
się udały.
> Jednakże w czasie Pani nieobecno¶ci sprawdzili¶my, że jest Pani
> multimilionerk±. Zastanawia nas, po co zawracała Pani sobie
głowę pożyczk±
> na 3000 PLN ?"
> Blondi odpowiada:
>
> "A gdzie do diabła w Warszawie znalazłabym parking strzeżony
dla Jaguara na
> 2 tygodnie za 22,50 złotych?"
Zapisane

Bogu dzięki za przyjaciół, Bogu dzieki za ludzi, którzy mało mówią a dużo mogą, szydera i śmiech w twarz tym, co mówią że mogą a gówno mogą. A wy sie zastanówcie nad sobą.
arieloza
Bywalec
***
Offline Offline

Skąd: Chojnice

wiadomości: 154

Email
« Odpowiedz #10 : Listopad 06, 2003, 21:30:11 »

Co ma młoda kobieta między piersiami=>NASZYJNIK
A stara taka ok.60==============>PĘPEK
Zapisane

by asfalt był gładki i lśniący amen.
Vi_tec
Młodzieniaszek
**
Offline Offline

Skąd: 3 Miasto

wiadomości: 72


« Odpowiedz #11 : Listopad 06, 2003, 21:49:47 »

.... stara 60 letnia Prostytutka przychodzi do mlodej kolezanki po fachu i zali jej sie ze nie ma klientow, nic nie zarabia jest stara i brzydka,
chce popelnic samobojstwo ale szybkie i bezbolesne...
Wiec mloda daje jej pistolet i mowi...

...sluchaj to bedzie szybkie i bezbolesne, jedna kulka w serce i po sprawie..zaufaj mi.....strzel prosto dokladnie 2 palce pnizej lewego sutka i bedzie dobrze

Zadowolona stara dziwka wziola pistolet i odeszla....
.... wrocila po godzinie i opiepszyla kolezanke ze ja oklamala

ta sie pyta co sie stalo... a ona na to ze tak jak mowila 2 palce ponizej lewego sutka strzelila......
..........................................................i przestrzelila sobie kolano
Zapisane

-------------------
Prelude IV dream
--------------------
PreliBA4
Stary Wyjadacz
*******
Offline Offline

Skąd: Germania

wiadomości: 1071
2833158
« Odpowiedz #12 : Listopad 06, 2003, 22:30:04 »

no to ja tez chce:

wraca maz wczesniej do domu i slyszy jakies podejrzane odglosy ze sypialni. wqrwiony lapie za strzelbe, otwiera jednym kopem drzwi sypialni, zrywa koldre przylapujac swoja zone z obcym facetem na goracym uczynku.
zona probuje sie glupio tlumaczyc i mowi:
-to nic kochanie, to nie to na co wyglada!
a facet na zonie dodaje cwaniacko:
-tak, to nic. tak naprawde to ja jestem lekarzem i badam pana zone!
a maz na to celujac do goscia:
-dobra panie doktorze. a teraz wyciagaj ten twoj termometr z mojej zony i bron boze jak na nim nie bedzie skali!
Zapisane

onda Legend '99 Prins VSI
Filip
Bywalec
***
Offline Offline

Skąd: Elblag

wiadomości: 135

« Odpowiedz #13 : Listopad 06, 2003, 23:02:44 »

Nauczycielka fizyki chce wyjaśnić uczniom pojęcie ciepła i mówi:
- Złóżcie dłonie i pocierajcie jedną o drugą. Co się teraz dzieje?
- Robią się takie czarne okruszki! - stwierdza Jasiu.


Nauczyciel mówi do małego Jasia:
- Chłopcze! Powiedz mi, jak brzmi czasownik "milczeć" w trybie rozkazującym!
- Ciiiiii!


Adam i Ewa idą przez raj.Nagle Ewa pyta:
- Adamie czy Ty mnie kochasz ?
A Adam:- A kogo, k...wa, mam kochać ?
H3M
Zapisane

Nie wpadniesz w tarapaty, jeżeli będziesz trzymał język za zębami."
Filip
Bywalec
***
Offline Offline

Skąd: Elblag

wiadomości: 135

« Odpowiedz #14 : Listopad 07, 2003, 00:34:01 »

Sie mi jeszcze jeden przypomniał:

Płynie garbaty ze ślepym łódką na środku jeziora złamalo sie wiosło i garbaty mówi:
- No to żeśmy w du...szę dopłynęli!
I ślepy wysiadł
Zapisane

Nie wpadniesz w tarapaty, jeżeli będziesz trzymał język za zębami."
Filip
Bywalec
***
Offline Offline

Skąd: Elblag

wiadomości: 135

« Odpowiedz #15 : Listopad 09, 2003, 01:51:30 »

Co to jest WYCIERACZKA?!....
Jest to nieudolny śpiew skorupiaka. H3M
Zapisane

Nie wpadniesz w tarapaty, jeżeli będziesz trzymał język za zębami."
dziki
Ogolna
*******
Offline Offline

Skąd: Gdynia - Dublin

wiadomości: 1426


Email
« Odpowiedz #16 : Listopad 09, 2003, 20:51:57 »

Przychodzi facet do sklepu i pyta:
 -Czy macie jakieś trudne puzzle?
Ekspedientka odpowiada
-Tak oczywiście,czy mogą być -pustynia 1000 części?
-To dla mnie 5 min, a coś trudniejszego?
W takim razie proponuje niebo nocą 2000 elementów-odp. ekspedientka
-Pani żartuje to dla mnie 10min,
-Dobrze w takim razie mamy las z widoku ptaka 2500 elementów,pasuje?
-Nie nie 15min naprawde nic więcej pani nie ma?- odp klient z pianą na ustach
-Wie Pan co? chce Pan coś trudniejszego? Proszę iść do piekarni kupić bułkę tartą i poskładać w rogalik!!!
Zapisane

Reinkarnacja rozpoczęta, pierwsze operacje plastyczne zakończone,potem zawiecha no i serducho -pacjent będzie żyć
Adamek
TopGun
*******
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Marka: czterołap mitsukiszka\Dresowóz klekoczący
Model: Talon Tsi\Bmw E46
Silnik:  nałogowy pijak\absolutny abstynent H3M
Skąd: Dublin\3City

wiadomości: 1359

Dumny, niewyspany tata :]

2941672
Email
« Odpowiedz #17 : Listopad 10, 2003, 00:58:30 »

Poniedziałek 7:00
> > > Allah Akbar Cały świat się o nas dowie. Dziś zamach na okupantów z
> > > Polski. Tym razem na ich ziemi. Cel - Okęcie. Tradycyjnie porwiemy
> > > samoloty - cztery. Jeden spadnie od razu, trzy sparaliżują pozostałe
> > > porty lotnicze. Zwycięstwo jest nasze!!!
> > >
> > > Poniedziałek 17:00
> > > Cały czas nie możemy znaleĽć bagaży. Nici z ataku, na dodatek możemy
już
> > > stąd nie wyjechać... To nic - jutro atak na Balice - tam musi się
udać!
> > >
> > > Wtorek 7:00
> > > Dziś bracia wyjechali do Balic. Nie mamy bagaży, ale sterroryzujemy
> > > obsługę plastikowymi nożami i widelcami. Będzie dobrze.
> > >
> > > Wtorek 18:00> > > Bracia talibowie wrócili - śmierdz±ca sprawa: kazano im zapłacić za
> > > autostradę, a jak byli przy lotnisku (15 minut póĽniej) kazali im
> > > zapłacić znowu. Wycofaliśmy się żeby nie budzić podejrzeń. Zreszt±
> > > podobno i tak w polskich samolotach nie daj± sztućców, bo je się tylko
> > > kanapki.
> > >      PS Jutro atakujemy siedzibę polskiego rz±du.
> > >
> > > środa 8:00
> > > Dzis atak na polski parlament - mamy już dwa autobusy z przyczepami
> > > załadowane karbidem. Trotyl ukradli nam w poniedziałek na lotnisku,
nic
> > > innego nie dało się skombinować. Autobusy wyjeżdzają o
> > > 8:30 - godziny wyjazdu przyczep jeszcze nie znamy - tajemnica. Plan
jest
> > > prosty - przejeżdzamy przez warszawę i pierdut. Allach jest wielki!!!
> > >
> > > ¦roda 17:30
> > > Znów coś poszło nie tak. Bez problemów dotarliśmy do celu, ale droga
> > > była zablokowana przez samochody. Na wszystkich biało-czerwone
wst±żki.
> > > W każdym jeden kierowca-samobójca . Chyba przewidzieli nasz atak i
> > > wystawili swoich żołnierzy (prawie sami faceci, żadnych starców i
dzieci
> > > - elita).
> > >     PS Te dziury po drodze to chyba też nie przypadek - czyżby
planowali
> > > zaminować drogę? Jutro zmiana planów - cel: Pałac kultury. Tymczasem
> > > wycofamy się pod Warszawę...
> > >
> > > Czwartek 7:00
> > > Wstaliśmy rano bo plan wymaga szybkich posunięć, poza tym
zadekowaliśmy
> > > się pod Warszawą. Wyjazd o 7:10, prejazd przez Janki, Raszyn,
wysadzamy
> > > Pałac Kultury Nauki i (na) Sztuki, po czym pryskamy do
> > > Klewek, gdzie bracia talibowie podstawi± helikoptery. BUŁKA Z MASŁEM.
> > >
> > > Czwartek 17:30
> > > Oddam życie za bułkę z masłem. Stoimy od rana w Raszynie. Jakieś pacany w biało-czerwonych krawatach w kółko chodz± po pasach. Nie da sie
> > > przejechać - próbowaliśmy ich staranować, na szczęscie
> > > Ahmed zauważył leż±ce po drugiej stronie odwrócone brony. Dobrze że
nie
> > > szarżowaliśmy - nie byłoby jak wrócić do Janek do McDonalda...
> > >      PS Tym razem rzucili przeciwko nam starców i baby - widocznie nas
> > > lekceważą. Ale my mamy plan - wrócimy w nocy
> > >
> > > Piątek 6:30
> > > Wreszcie przechytrzyliśmy wroga - przyjechaliśmy w nocy. Siedzimy
przed
> > > stadionem Legii (X-ciolecia był większy, ale jakieś męty się
kręciły).
> > >
> > > Piątek 7:30
> > > Super wiadomość - namówilismy na akcję jakąś wycieczkę - przyjechała
> > > autokarami i od razu zgodziła się na akcję. Mają nawet własne
siekiery,
> > > materiały wybuchowe i transparenty. Idzie nam jak z płatka. Allach nam
> > > sprzyja.
> > >
> > > Piątek 16:30
> > > Nie, noooo. Co za ludzie - nie dość, że sami dostali pałami, to
jeszcze
> > > pobili naszych braci talibów. LUDZIE JAK KTOŚ MA BRODĘ TO JESZCZE NIE
> > > ZNACZY ŻE JEST ŻYDEM. Żydzi mają PEJSY!!!!! Patrzcie trochę
uważniej...
> > > Mam tego dość. Kit z polską. Jutro atakujemy SALWADOR!
> > >
> > > ____
> > >
> > > Sobota 1:30
> > > Jak podaje rzecznik Straży Granicznej, niedaleko przejścia granicznego
w
> > > Kołbaskowie zatrzymano grupę wychudzonych, obdartych i głodnych
starców.
> > > Umyto ich i ubrano. Na migi prosili, żeby nie strzyc bród. Niestety -
> > > nawet tłumaczom z ośrodka dla zbiegłych rumunów nie dało się ze
starcami
> > > dogadać. Tyle tylko wiadomo, że chcieli jechać do Ameryki z jakąś
> > > "pracą". Zapewne to kolejna grupa Pakistańczyków z
> > > jakiejś ubogiej wioski. Odsyłamy ich dziś LOT-em. Wyglądają na
> > > wzruszonych.
Zapisane

Bogu dzięki za przyjaciół, Bogu dzieki za ludzi, którzy mało mówią a dużo mogą, szydera i śmiech w twarz tym, co mówią że mogą a gówno mogą. A wy sie zastanówcie nad sobą.
PitR
Noworodek
*
Offline Offline

Skąd: od Nevady

wiadomości: 12

« Odpowiedz #18 : Listopad 10, 2003, 18:44:20 »

Wchodzi facet do stara,a tam jego stara. H3M
Zapisane
arieloza
Bywalec
***
Offline Offline

Skąd: Chojnice

wiadomości: 154

Email
« Odpowiedz #19 : Listopad 10, 2003, 22:39:20 »

Jaka jest różnica między kanarkiem a pedałem?
Odp.żadna jeden i drugi mają osrane kije. H3M  H3M  H3M
Zapisane

by asfalt był gładki i lśniący amen.
Strony: [1] 2 3 ... 107   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.2 | SMF © 2006, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.304 sekund z 25 zapytaniami.