jak sprawdzić cewkę/moduł

<< < (7/7)

Mekler:
aż tak źle żebym nie umiał odrużnić silnika 8v od 16v to jeszcze ze mną nie jest :oops: Jakoś byłem pewny że pod maską w tej temprze widziałem inny silnik :D
Pocieszyłeś mnie z tym modułem bo już myślałem że zwykłym miernikiem da się sprawdzić moduł zapłonowy a ja o tym nie wiem.

Co do budowy takiego modułu to jego sercem jest tzw. tranzystor Darlingtona. Jest to nic innego jak dwa tranzystory połączono jeden przed drugim(kaskadowo). Mają one wspólnie połączone colektory. Baze takiego układu stanowi baza pierwszego tranzystora natomiast emiter pierwszego tranzystora jest połączony z bazą drugiego. Ufff. O wiele latwiej to narysować niż opisać :)  W europejskich układach często jest to tranzystor o symbolu; BUX 37.
Odnośnie tego sygnału do obrotomierza to też nieraz zastanawiałem sie dlaczego nie ze sterownika silnika ale nie mam sensownego wytłumaczenia. Jeszcze ciekawsze jest branie sygnału obrotomierza z alternatora( mam tu na myśli sytuacje gdzie jest inna możliwość).

Wrwcając do tych modułów to po tym co piszesz widzę że bez problemu byś taki naprawił.
Ten tranzystor o którym pisałem wygłąda praktycznie jak każdy inny. Na schematach oznacza się go normalnie jak tranzystor z tym że ma dodatkową drugą kreskę między (B) a (C).

Następnym razem gdy będziesz w Myszkowie to zapraszam do mojego warsztatu na herbatę.

Pozdrawiam.

Zbyniu:
A ja wiem co to jest tranzystor Darlingtona  :oops: ;)

Jeśli to faktycznie jest BUX 37 i on wysiada to do dostania za parę zł w każdym lepszym sklepie elektronicznym... Pytanie tylko jak taki moduł jest rozbieralny - czasem takie rzeczy są mocno zabezpieczone przed wpływami otoczenia, szczególnie jeśli są zamontowane w takim miejscu jaka aparat zapłonowy lub alternator. Bez piły i przecinaka nie podchodź...

Niestety odkąd nie pracuję w tamtej firmie (od 4 lat) już nie zwiedzam kraju samochodem służbowym. Wtedy przez 5 lat zwiedziłem więcej Polski niż kiedykolwiek przed i po ;)

Mekler:
Ty naprawdę trochę kumasz. A ja już się bałem .ze wszyscy co maią trochę lepiej poukładane w głowie to już dawno wyjechali do Irlandii.
Jeździłem kiedyś z butami po sklepach. W sezonie robiłem 3000 km tygodniowo więc też wiem co to znaczy zwiedzanie Polski. :D

Skoro mamy takie OT to jeszcze coś Cię zapytam;  zrobiłem sobie przyrząd do testowania alternatorów. Jest to stół na którym zapinam alternator i napędzam go silnikiem elektrycznym. Mam tam na stałe zabudowany woltomierz i amperomierz oraz lampkę w obwodzie wzbudzenia.
Podpowiedz mi co dołożyć w tym testerze żeby pewnie stwierdzić usterkę diody (gdy taka wystąpi).
Obecnie robie to tak że muszę wylutować mostek prostowniczy i dopiero dokonać pomiaru diod.
Pozdrawiam!

Zbyniu:
Byłem 2 razy służbowo w Irlandii - w Cork konkretnie. Gdyby nie to, że człowiek czuję się jakoś tak przywiązany do miejsca gdzie się urodził, wychował, do tego ma jeszcze małżonkę i jest trochę leniwy - to pewnie bym już tam dawno rezydował...

W poprzedniej pracy bywało, że robiłem 1000km tygodniowo, więcej raczej nie. Taka praca w serwisie - klient dzwoni że drukarka zepsuta, trzeba jechać a na miejscu się okazuje, że wtyczka z gniazdka w ścianie się wysunęła ;)

Co do diod - nie ma chyba prostego rozwiązania... Oddzielnym przypadkiem są diody wzbudzenia, oddzielnym główne diody prostownicze. Po za tym dioda może mieć albo przerwę albo zwarcie.
Wydaje mi się, że najprościej to jednak sprawdzić miernikiem po odłączeniu mostka od uzwojeń ;)

W układzie, hmm. W przypadku przerwy będzie się żarzyć kontrolka ładowania. Jeśli przerwa będzie w diodach prostowniczych to przebieg obserwowany oscyloskopem na wyjściu prostownika będzie zakłócony (nie w pełni odprostowany). W przypadku przerwy w diodach wzbudzenia taki niepełny przebieg będzie chyba na zacisku kontrolki połączonym ze wzbudzeniem (stąd się bierze żarzenie lampki - na jednym końcu jest przebieg w pełni odprosotwany, na drugim nie wobec tego pojawia się uśredniona różnica napięć widoczna jako żarzenie lampki).
W przypadku zwarcia - musiałbym to głębiej przemyśleć. Po stronie prostownika - alternator w pewnych okresach będzie pobierał prąd a nie go oddawał. Po stronie wzbudzenia to samo w odniesieniu do wirnika - w efekcie układ będzie w ogóle wariować.

Z 5-letniej praktyki z alternatorem w Fiacie wiem, że każda usterka jakoś się objawia na kontrolce ładowania (niekoniecznie świeceniem - także jego brakiem gdy ono powinno wystąpić).

A zaliczyłem (takie pamiętam) np.:
- okresowe żarzenie kontrolki w czasie jazdy -> szwankująca dioda wzbudzenia
- kontrolka zapaliła się nagle i już nie zgasła -> zwarcie przewodu między diodami wzbudzenia a regulatorem do masy; na szczęście w Łodzi
- kontrolka świeciła się po zapaleniu silnika, gasła po mocniejszym przygazowaniu i już się na zapalała, po dłuższym postoju
znów to samo -> zwarcie uzwojenia stojana do masy które się "przpepalało"
- w czasie jazdy kontrolka czasem zapalała się pełnym światłem po czym za jakiś czas sama gasła -> zimne luty na połączeniu uzwojeń stojana z mostkiem
- nagłe zapalenie się kontrolki, pisk po maską, po zgaszeniu silnik nawet nie drgnie przy próbie rozruchu -> zatarte łożysko alternatora (po roku od prewencyjnej wymiany); na szczęście w Łodzi
- no i to od czego zaczęliśmy co 3 razy zaliczałem - na zimnym silniku wszystko OK, po nagrzaniu przestaje ładować bez sygnalizacji kontrolką (można to wyczuć przy uważnej obserwacji - np. wycieraczki wolniej pracują), po zatrzymaniu silnika i od razu włączeniu zapłonu kontrolka nie świeci się -> uszkodzony regulator. 2x w Łodzi, raz 250 km od domu.

To wszystko w jednym aucie przez 5 lat... Nie dziw, że po ostatnim 3 wypadku z ostatniego punktu, 250km od domu, FIAT poszedł pod nóż ;)

Teraz jest Honda - nic się nie psuje ale 6 tys. km po Polsce wystarczyło, żeby zaczęło coś chrupać w przednim zawieszeniu :(

Ale się rozpisałem.....

jurasjo:
Co to jest ?




Czy w aparacie zapłonowym gaźnikowca jest jakiś czujnik ? Z opisów wynika, że jest czujnik prędkości obrotowej, który jest w module zapłonowym - tak przynajmniej wynika ze schematu poniżej.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[*] Poprzednia strona